Lektura, wykład i rozmowa - chętnych na takie spotkania w Dźwirzynie nie brakuje.
Biblijna Szkoła Wiary działa w parafii pw. Matki Bożej Uzdrowienia Chorych w Dźwirzynie od półtora roku. Spotkania odbywają się w środy, co dwa, trzy tygodnie. To bardziej regularny wykład wiary niż odbywające się w sezonie letnim w tej nadmorskiej parafii cotygodniowe „kawy u proboszcza”.
– W ubiegłym roku przerabialiśmy Katechizm Kościoła Katolickiego, po kolei rozpoznając plan Bożego objawienia i przyglądając się, jaki Pan Bóg ma pomysł i marzenie na nasz świat – mówi proboszcz ks. Marcin Piotrowski podczas spotkania, które odbyło się 21 stycznia w kaplicy kościoła. Jak wyjaśnia, ideą szkoły jest zapewnienie parafianom zdrowej nauki, co ma znaczenie w dobie internetowych kaznodziejów, łatwo dostępnych, ale niestety nierzadko mieszających prawdę z fałszywą nauką. – W tym roku zaczęliśmy wspólnie czytać słowo Boże, najpierw Stary Testament. To jest nasze jedenaste spotkanie biblijne i można powiedzieć, że „wychodzimy z niewoli egipskiej”. Dlatego dzisiaj podejmujemy temat nawrócenia.
Dźwirzyńska biblijna Szkoła Wiary - początek spotkaniaUczestnicy ochoczo brali udział w dyskusji o tym, czym jest nawrócenie. – Ja bym dosłownie wzięła to słowo „nawrócenie” jako: wrócić. Nawrócić się, czyli wrócić do Boga – zastanawia się pani Gabriela. Emerytka mieszka na co dzień w Niemczech, ale często bywa w Dźwirzynie. Podczas spotkania zainteresowały ją różnice między niemieckimi, łużyckimi i polskimi tłumaczeniami niektórych słów Dekalogu.
Dla pani Małgorzaty z Kołobrzegu nawrócić się można będąc wierzącym, praktykującym katolikiem. – Kiedyś, podczas rozmowy z naszymi przyjaciółmi, którzy nie chodzą do kościoła, nie praktykują wiary w ogóle, razem z moim mężem daliśmy świadectwo o naszym nawróceniu. Rozwinęła się dyskusja i oni wtedy zapytali: "No, ale jak wy się nawróciliście? Przecież nie mieliście się z czego nawracać, wy zawsze wierzyliście w Pana Boga" – relacjonuje Kołobrzeżanka. – Odpowiedzieliśmy im, że nie chodzi o to, czy przestrzega się zasad wiary, ale nawrócenie jest wtedy, kiedy żyje się miłością Pana Boga, kiedy oddycha się Nim i po prostu to nas karmi w życiu.
Mieszkańcy Warcina, pan Jerzy z małżonką, są w Dźwirzynie na wczasach rehabilitacyjno-ruchowych. Zimowy pobyt, jak co roku tutaj, jest okazją do wizyty w kościele. Tym razem nie skończyło się na udziale w Mszy św., bo Warcinianie zostali zaproszeni na dalszą część, rozmowy o Piśmie Świętym. – Takie spotkania są potrzebne – mówi pan Jerzy, zastrzegając, że ważne, by były dobrze prowadzone. – Im więcej wiedzy o wierze, o Bogu, tym lepiej się śpi i spokojniej się myśli o przejściu kiedyś w wyższe sfery duchowe – mówi z uśmiechem o przyszłym życiu.
Stałym uczestnikiem spotkań jest pani Bożena – do tej pory opuściła je tylko dwa razy. – Dowiadujemy się tu wiele ciekawych rzeczy, a przecież człowiek pozapominał to, co wiedział z dzieciństwa, z religii, na czym co polega i jak Boga poznawać – mówi parafianka. Jak dodaje, odświeżona wiedza pomaga jej w przeżywaniu wiary, Mszy św. – To daje całkowicie inne myślenie, a serce robi się takie uradowane. Przynajmniej u mnie tak jest, ale myślę, że w każdej parafii byłoby to ludziom pomocne.
Na czas Wielkiego Postu dźwirzyńscy słuchacze Szkoły Wiary zatrzymają się na rozważaniu niedzielnych Ewangelii.
(obraz) |