O niezwykłą atmosferę muzycznego wieczoru zadbał Maciej Miecznikowski.
Kościół pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Słowinie rozbrzmiał 23 stycznia kolędami i pastorałkami w wykonaniu gwiazdy polskiej sceny muzycznej – Macieja Miecznikowskiego. Wydarzenie zgromadziło liczne grono parafian oraz gości, w tym włodarzy gmin, na terenie których położone są należące do parafii kościoły w Słowinie, Boleszewie i Karwicach.
Jak zawsze podczas występów w miejscach sakralnych artyście udało się stworzyć wyjątkowy, pełen radości klimat. Ale nie tylko rozpoznawalna niska barwa głosu Macieja Miecznikowskiego wybrzmiała w zabytkowych murach – podczas koncertu nie zabrakło wspólnego śpiewania kolęd.
– To stworzyło podniosłą i jednocześnie serdeczną atmosferę – relacjonuje Bogusław Michalski, sekretarz rady duszpasterskiej w Słowinie. – Artysta wzbogacił występ opowieściami o tradycjach i zwyczajach związanych ze świętami Bożego Narodzenia, przybliżając ich znaczenie oraz historyczne tło.
Koncert stał się okazją do integracji lokalnej społeczności, zacieśniania więzi parafian, którzy nie zawsze się widują, bo uczęszczają do trzech kościołów w parafii. – Cieszymy się, że mogliśmy przeżyć ten wieczór w duchu wspólnoty. Rodzinna atmosfera i wysoki poziom artystyczny wydarzenia sprawiły, że koncert na długo pozostanie w pamięci uczestników – podsumowuje B. Michalski.
Dochód z koncertu przeznaczono na dalszą restaurację ławek w kościele parafialnym i empory czołowej chóru, podobnie jak podczas ubiegłorocznego koncertu świątecznego w Słowinie, gdy gościem była Halina Frąckowiak.