Spotkajmy się. Nauka sztuki dialogu

Pod hasłem "Spotkajmy się" odbył się na Górze Chełmskiej dzień skupienia dla młodszych dziewcząt.

Na Górze Chełmskiej odbył się 7 lutego zimowy dzień skupienia dla dziewcząt z młodszych klas podstawówki. Pod okiem s. Rozalii Kopki z Szensztackiego Instytutu Sióstr Maryi kilkanaście dziewczynek uczyło się, jak - na wzór Jezusa i Maryi - prowadzić dialog. W zrozumieniu tematu pomogły zabawy, konferencja, piosenki, obraz i rękodzieło. Zajęcia odbyły się w domu sióstr oraz w pobliskim sanktuarium.

- Formacja dziewcząt (ale także kobiet, matek) jako chrześcijanek jest jednym z naszych głównych zadań. Chcemy, żeby dzieci wzrastały w wierze i w relacji z Maryją, z Jezusem budowały życie od małego na wartościach religijnych - mówi s. Rozalia. W nauczaniu wykorzystała ewangeliczną scenę rozmowy Jezusa z Samarytanką. - Przyglądamy się kobiecie, która zaczyna dostrzegać w Jezusie kogoś więcej niż tylko człowieka, przekonuje się, że to jest Mesjasz, Chrystus, i zmienia swoje życie - tłumaczy siostra.

Natomiast na podstawie sceny zwiastowania dziewczęta dowiedziały się, czym są spotkanie, dialog. Postawa Maryi podczas rozmowy z aniołem pokazała im, że można rozmawiać z delikatnością, dobierając piękne słowa, szanując rozmówcę.

Dziewczęta dobrze czują się w domu sióstr szensztackich i nawet, mimo ślizgawicy, większość liczącej zazwyczaj 20 osób grupy przybyła na zajęcia. Weronice sprawiają one przyjemność - koleżanki są miłe i łatwo się z nimi dogadać. Hani podoba się, że na każdym spotkaniu dzieją się ciekawe rzeczy. Nadia - podobnie, jak pozostałe - wykonała pamiątkowe pudełko, w którym planuje przechowywać swoje skarby.

Spotkajmy się. Nauka sztuki dialogu   Dziewczęta ozdabiały pudełka, w których będą przechowywać swoje skarby. Katarzyna Matejek /Foto Gość

Uczestniczkom pomagała podczas zajęć animatorka Amelia. 16-latka od dekady jest związana z ruchem szensztackim i chce wspomagać młodsze dziewczęta w ich formacji, tak jak kiedyś o nią troszczyły się starsze animatorki. - Czułam, że jesteśmy grupą, która się wspiera, która wie, o czym druga osoba mówi, kiedy mówi o wierze. Grupa, w której są same dziewczynki, daje większą swobodę, w dodatku siostry przekazują nam wszystko z delikatnością, spokojem - mówi Amelia. Jak zapewnia, służba młodszym to sama przyjemność. - Lubię dzieci, one są przesłodkie - uśmiecha się.

W lutowe ferie także starsze dziewczęta pod okiem s. Anny odbyły swoje rekolekcje zimowe w Bydgoszczy. Ponadto, oprócz spotkań dla dziewcząt na Górze Chełmskiej, które odbywają się w drugie soboty miesiąca (dla dziewcząt z klas I-IV w godz. 10-12, dla dziewcząt z klas V-VIII wzwyż - w godz. 15-18), siostry prowadzą także dziecięce kręgi Matki Bożej Pielgrzymującej w Świdwinie, Mścicach i Białogardzie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..