Rozpoczęły się Wielkopostne Czuwania Młodzieży. W tym roku przyświeca im hasło "Zatrzymaj miłość".
Począwszy od 20 lutego młodzież z diecezji gromadzi się na piątkowych i sobotnich Wielkopostnych Czuwaniach Młodzieży - kolejno w Złocieńcu, Białogardzie, Połczynie-Zdroju, Szczecinku, Koszalinie, Kołobrzegu, Miastku, Pile, Słupsku. Przygotowaniem do dobrego przeżycia czuwania i w ogóle Wielkiego Postu są publikowane od poniedziałku do czwartku na fanpage’u Diecezjalnego Duszpasterstwa Młodzieży "Młode Wino" krótkie katechezy, będące swoistym "wielkopostnym alfabetem wiary".
Wielkopostne Czuwanie Młodych w Białogardzie - procesja z krzyżem
Podczas tegorocznych czuwań uczestnikom przyświeca hasło "Zatrzymaj miłość", a szczególnym tego znakiem jest wystawiony w kościele krzyż, który adorują, dotykają oraz przyjmują Boże słowo zawarte w testach psalmów wystawionych w koszykach.
O tym, jak przyjąć tajemnicę Bożego Serca i nieść ją innym, podpowiadał im podczas czuwania w kościele pw. Narodzenia NMP w Białogardzie biskup diecezjalny Krzysztof Zadarko.
- Miłości do drugiego człowieka i miłości samego Boga nie da się zrozumieć, a tym bardziej zatrzymać, jeżeli nie znajdziemy chwili na modlitwę, na śpiew, na ciszę - zastrzegał, by pomóc kilkunastolatkom zrozumieć trudną prawdę o miłości Bożej: że jej najpiękniejszym, a zarazem najokrutniejszym obrazem jest przyjście Syna Bożego na świat, by oddać życie za człowieka. - To dziwne, przerażające, ale tak okrutny potrafi być człowiek wobec Boga: ukrzyżował Tego, który go stworzył. Spróbujmy to dzisiaj tu, na modlitwie, w tej wspólnocie, w swoim sercu umieścić.
Bp Zadarko zachęcał, by młodzi zatrzymali dobre myśli, które tego wieczoru podpowie im Pan Jezus, najlepiej do Wielkanocy, i nieśli je do swoich środowisk, do domu, szkoły, kolegów. - Najważniejsze słowo, które nigdy nie powinno zniknąć w naszych myślach, w naszym sercu, w naszej duszy, to jest miłość - zaznaczył.
Ks. Wojciech Pawlak, diecezjalny duszpasterz młodzieży, uważa, że nawet dla osób, które przyszły z obowiązku na czuwanie, może ono być szansą na coś wartościowego. - W dużej mierze zależy to od naszej odpowiedzi, czy damy tę szansę Panu Bogu i sobie - mówił kapłan, przestrzegając, by nie odkładać tego na później, nie dać się rozpraszać osobom obok. - Bo w środku może jest w nas jakieś pragnienie, warto więc skupić się, wsłuchać, zatrzymać przy miłości Pana Boga, przy Jego krzyżu - radził.
Wielkopostne Czuwanie Młodych w Białogardzie - adoracja krzyża
Między innymi Patrycja przyszła na czuwanie z powodu wymogu postawionego przed młodzieżą przygotowującą się do bierzmowania. Przyznaje jednak, że temat miłości poruszony podczas wieczoru w kościele jest ważny dla jej pokolenia, choć trudno znaleźć na niego dobrą odpowiedź. - Ten temat jest pomijany, o tym się nie mówi, a jeśli już, np. w serialach, to jest to przeważnie zakłamane - mówi 16-latka. Liczy na to, że prawdę na temat miłości można gdzieś znaleźć. - Może ona gdzieś jest, ale chyba trzeba się o tym samemu przekonać - dodaje.
O rok starsza od niej Milena już się przekonała. Od dwóch lat uczestniczy w czuwaniach młodzieżowych w parafii, była na Diecezjalnym Spotkaniu Młodych w Skrzatuszu, należy do oazy. Za aktywność diecezji na tym polu jest szczerze wdzięczna. - To jest ważny czas dla nas, żebyśmy sobie uświadomili, kim jest Bóg w naszym życiu, i jeszcze głębiej wchodzili w relację z Nim, szczególnie w czasie Wielkiego Postu - mówi oazowiczka. - Boża miłość pozwala nam odkrywać miłość wokół nas, a także rozumieć, że cierpienie też ma sens i że miłosierdzie Boga jest większe i piękniejsze od wszystkiego. Ta miłość zwycięża wszystko i jest dla nas, młodych, fundamentem - zapewnia.