Ewangelia wg św. Marka była tematem Konkursu Biblijnego w Słupsku.
Eliminacje rejonowe Konkursu Biblijnego im. Sługi Bożego kard. Augusta Hlonda obejmujące diecezję koszalińsko-kołobrzeską odbyły się 13 marca w Słupsku. W murach Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 4 zebrało się ok. 70 uczniów, którzy przeszli eliminacje szkolne, z czego znacząca większość to uczniowie podstawówki. Najmłodsi, z klas I–III, przystąpili konkursu plastycznego i tego dnia odbyło się wręczenie nagród i wyróżnienie najlepszych prac przysłanych do komisji. Następnie starsi uczniowie zasiedli do testu sprawdzającego wiedzę z zakresu Ewangelii wg św. Marka. Na najlepszych czekają dyplomy i nagrody.
Finał konkursu odbędzie się 9 maja w Rumii. Organizatorem tego liczącego już trzy dekady konkursu o zasięgu wojewódzko-metropolitalnym jest Akcja Katolicka. Z inicjatywy katechety ZSO Andrzeja Jarząba, propagatora Konkursu Biblijnego na terenie naszej diecezji, od kilkunastu lat uczniowie podchodzą do drugiego, rejonowego, etapu właśnie w Słupsku. Co roku to zadanie podejmuje około 60–80 osób.
Rozstrzygnięcie Konkursu Biblijnego w Słupsku - część plastycznaChoć, jak mówi Andrzej Jarząb, uczniowie coraz mniej chętnie zgłaszają się do różnego rodzaju konkursów szkolnych, liczy na to, że zainteresowanie Konkursem Biblijnym nie wygaśnie.
– To szansa dla dzieci i młodzieży, by w ogóle poznały Pismo Święte. Zwłaszcza teraz, gdy mamy mniej godzin katechezy w szkole, uważam, że sięgnięcie do Biblii, czytanie jej samemu w domu to podstawa. Uczniowie poznają w ten sposób życie Pana Jezusa, przy czym w dużej mierze materiałem na kolejne konkursy jest Nowy Testament – wyjaśnia. Jak dodaje, uczniowie planujący udział w biblijnych zmaganiach motywowani są, by czytać wyznaczone fragmenty już od końca września, kiedy przychodzi do szkół informacja o konkursie. Łącznie z majowym finałem to kilka dobrych miesięcy, które zmotywowany uczeń może dobrze wykorzystać.
Znaczna część uczniów decydujących się na start w Konkursie Biblijnym jest związana z Kościołem. To ministranci, członkowie scholi, oazy, różnych grup parafialnych, harcerze. Jedną z nich jest Anna Prądzyńska z ZS Ekonomicznych w Słupsku.
– Jestem harcerką i odnajduję się w tych tematach, więc postanowiłam spróbować swoich sił – mówi 16-latka. Widzi różnicę między lekturą Pisma Świętego a innych książek. – W Biblii są trudniejsze fragmenty, dużo wątków, które przydałoby się zrozumieć, a nie tylko przeczytać. Ale są też przyjemniejsze fragmenty do czytania – stwierdza.
Ania przyznaje, że w poznawaniu Pana Boga potrzebuje czegoś więcej niż wiedza z Biblii. – Samemu nie jest łatwo rozważać te rzeczy, ale pomagają mi czuwania dla młodzieży w kościele, Msza św. i modlitwa osobista.
Uczniów z koszalińskiego Katolika wspiera katecheta ks. Grzegorz Szymanowski. Uważa, że samo przygotowywanie się do konkursu, który wymaga lektury Pisma Świętego, jest wartością.
– To stwarza dzieciom i młodzieży możliwość kontaktu ze słowem Bożym i może być pomocne, by nie tylko zatrzymać się na Biblii przy okazji konkursu, ale rozbudzić miłość do słowa Bożego – powiedział. – Jest szansa, że potem Biblia będzie im towarzyszyła przez całe życie.