Trwają wiosenne kwesty dla diecezjalnego hospicjum Caritas.
Wolontariusze i sympatycy Hospicjum Caritas w Darłowie im. Biskupa Czesława Domina, jak każdej wiosny pamiętają o tej ważnej dla regionu placówce paliatywnej. Z początkiem wiosny dzieci, młodzież i dorośli finalizują akcję charytatywną zainaugurowaną jesienią. W różnych parafiach i placówkach oświatowych odbywają się w tych dniach wiosenne edycje akcji „Pola nadziei”.
W parafii pw. św. Józefa Rzemieślnika w Siemianicach uczniowie ze Szkolnego Koła Caritas ruszyli z pomocą darłowskiemu hospicjum. Ludzie nie żałowali grosza, a za każdy gest ofiarnej miłości wolontariusze wręczali żonkile oraz własnoręcznie wykonane pięknie ozdobione cytaty o dobroci i pomaganiu innym. Nazajutrz tę samą akcję przeprowadzili na terenie Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Siemianicach im. Czesława Miłosza. Siostra Sergia Gaik, nazaretanka, opiekunka szkolnego wolontariatu, jest przekonana, że działania skierowane na dobro człowieka służą zarówno potrzebującym pomocy, jak i darczyńcom oraz przeprowadzającym akcję uczniom.
– Sami wolontariusze stwierdzili, że pomaganie innym jest dla nich bardzo ważne, ponieważ daje nadzieję. Oni zauważają uśmiech na twarzy obdarowanych i tych, którzy ofiarnym sercem włączają się w ten nurt czynnej miłości bliźniego – mówi nazaretanka. – To pomaga dostrzegać w drugim człowieku, szczególnie tym cierpiącym i potrzebującym, oblicze samego Chrystusa.
S. Sergia z wolontariuszami w Siemianicach.
Archiwum parafii
Podobnie w parafii pw. Matki Bożej z Góry Karmel w Dąbkach na rzecz pobliskiego hospicjum kwestowali parafianie oraz uczniowie i rodzice Szkoły Podstawowej im. Ratowników Morskich.
Z naręczem kwiatów, które wyrosły z zasadzonych jesienią cebul żonkili stanęli również wolontariusze przy dwóch franciszkańskich parafiach – Mariackiej w Darłowie oraz św. Maksymiliana Kolbego w Darłówku, by prosić uczestników niedzielnych Mszy świętych o wsparcie diecezjalnej placówki paliatywnej. Wiele osób rozumie wartość tej akcji i otwierało portfele.
– Wspólnie wsparliśmy chorych objętych opieką Hospicjum w Darłowie. Zaangażowanie, ludzi, uśmiech i otwarte serca sprawiły, że ta zbiórka była nie tylko realnym wsparciem finansowym, ale także pięknym świadectwem ludzkiej solidarności i empatii – mówi Joanna Klimowicz, prezes Fundacji „Morze Miłości”, działającej na rzecz hospicjum. – Każda wrzucona do puszki złotówka, każde dobre słowo i każdy gest życzliwości mają ogromne znaczenie.