O wyzwaniach małżeńskiego życia i zawierzeniu Bogu rozważali Ustczanie podczas miejskiej Drogi Krzyżowej.
Ulicami Ustki przeszła Droga Krzyżowa, gromadząc w piątkowy wieczór mieszkańców i gości na rozważaniu Męki Jezusa Chrystusa. Tegoroczne nabożeństwo miało szczególny charakter - towarzyszyły mu refleksje odnoszące się do życia małżeńskiego, ukazujące codzienne wyzwania, odpowiedzialność oraz siłę miłości opartej na wierze.
Było to cenne między innymi ze względu na młodzież, która nie tylko uczestniczyła w nabożeństwie, ale też poniosła krzyż podczas wybranych stacji - młodzi przygotowujący się do sakramentu bierzmowania, harcerze, ministranci. Obecność dorosłych - kobiet i mężczyzn, przedstawicieli grup parafialnych i społecznych - podkreślała wartość wspólnoty oraz jedność pokoleń zgromadzonych wokół wartości chrześcijańskich.
- Rozważania prowadzone podczas nabożeństwa skłaniały nas do osobistej refleksji nad relacjami małżeńskimi - nad wiernością, wzajemnym wsparciem oraz umiejętnością niesienia codziennych trudów, które często stają się współczesnym krzyżem - mówi Leszek Arcimowicz, który wraz z żoną należy do Domowego Kościoła, rodzinnej gałęzi Ruchu Światło-Życie. - W ten sposób Droga Krzyżowa stała się nie tylko modlitwą, ale również głębokim przesłaniem dla rodzin i małżeństw.