W Bobolicach porządkują rabaty nie tylko wokół własnych domów. Wypiękniał także teren wokół kościoła.
W sobotę poprzedzającą Wielki Tydzień przy parafii pw. Wniebowzięcia NMP w Bobolicach zrobiło się gwarno. Dało się słyszeć odgłosy grabienia, szelest zgarnianych liści i śmiech ludzi. A wszystko za sprawą wspólnego porządkowania obejścia wokół bobolickiej świątyni.
Na zaproszenie wikariusza ks. Przemysława Pobiegi, by razem zadbać o teren wokół domu Bożego, odpowiedziało 50 osób – dzieci i młodzież – w tym ministranci i uczestnicy parafialnej Wspólnoty św. Carla Acutisa, a także ich rodzice i dziadkowie. Słoneczna, choć chłodna pogoda, a przede wszystkim wspólna praca, dały wszystkim poczucie radości. Dopełnił to posiłek z grilla.
Było sporo do zrobienia po zimie, ale przy takiej liczbie pomocników, poszło sprawnie.
Ks. Przemysław Pobiega
– Parafianie powinni wiedzieć, a wręcz poczuć, że kościół i dobra należące do niego są ich. Księża przychodzą i odchodzą, a wszystko pozostaje – podsumował ks. Przemysław. Dziękując przybyłym parafianom, nazwał ich Kościołem troszczącym się o kościół.
Do tej grupy należy pan Marek – nigdy nie odmawia, gdy księża proszą o jakąś pomoc. – Chciałem tu dzisiaj być. Kiedy coś tutaj robię, to czuję, że to jest moje, że dołożyłem jakąś cegiełkę dla dobra parafii – wyznał.
Pani Ewelina, animatorka grupy Małego Apostoła, od dawna myślała o zaangażowaniu w prace porządkowe dzieci z tej wspólnoty, by pracując razem z nimi, uczyć ich odpowiedzialności. – One bawią się na tym terenie, modlą, uczestniczą tutaj w różnych warsztatach. Powinny też wiedzieć, że samo się to nie posprząta – skomentowała animatorka.
Wiosenne porządki zwieńczył wiosenny grill.
Ks. Przemysław Pobiega
Ale nie chodzi tylko o poczucie odpowiedzialności. To po prostu był przyjemny czas spędzony razem.
– Jestem tu dziś i z wielką chęcią przyjdę kolejnym razem – podsumował pan Jarosław ze Wspólnoty św. Carlo Acutisa.
Proboszcz ks. Ryszard Baran nie kryje radości, widząc tak wiele osób krzątających się przy rabatach, klombach, trawniku, na zadrzewionym terenie. – Serce się raduje. Parafia bez was nie ma sensu – wyraził wdzięczność parafianom.