Oazowicze uczą się, jak dobrze przeżyć Triduum Paschalne.
W drugim roku formacji w Ruchu Światło–Życie członkowie oazy zapraszani są do przeżycia Triduum Paschalnego w formie rekolekcji. Dotyczy to zarówno młodzieży, jak i małżeństw z Domowego Kościoła.
– To wyjątkowa propozycja na drodze formacji oazowej: wieńczy pewien etap drogi, aby otwierać na coraz dojrzalsze bycie w Kościele, bycie katolikiem. Poza kilkoma dodatkowymi obrzędami, sednem tego czasu jest świadome i pełniejsze przeżycie Triduum Paschalnego, gdzie brak domowej krzątaniny ma pomóc osiągać ten cel – mówi ks. Wojciech Pawlak, moderator diecezjalny Ruchu Światło–Życie.
W tym roku dziewięcioro młodzieży – z diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej oraz z archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej – przybyło w tym celu na kilka dni do Wyższego Seminarium Duchownego w Koszalinie. Począwszy od wielkoczwartkowej Mszy Krzyżma, aż po Liturgię Wielkiej Nocy, w łączności z biskupami, parafią katedralną i wspólnotą seminaryjną przeżywali jedyne w swoim rodzaju rekolekcje, a zarazem najważniejsze święta chrześcijańskie.
Wprowadzeniem do tego był cykl rozpoczęty wraz z Wielkim Postem – skoncentrowany wokół odnowy przymierza z Bogiem. Złożyły się na niego kręgi biblijno-liturgiczne nawiązujące do czytań liturgii niedzielnych, codzienna praca własna polegająca na rozważaniu czytań mszalnych dni powszednich. Potem, już w trakcie Triduum, pomocą w zrozumieniu głębi tajemnicy męki, śmierci i zmartwychwstania Pana Jezusa były katechezy wprowadzające w liturgie poszczególnych dni oraz obrzędy wzorowane na katechumenalnych; a także modlitwa – zarówno brewiarzowa Godzina Czytań, ciemne jutrznie w katedrze, jak i czuwanie nocne.
Jak zapewnia ks. Pawlak, w rozmowach z oazowiczami padały zdania, że inaczej, lepiej, przeżywa się czas Triduum Paschalnego, kiedy rozumie się więcej, a także gdy uczestniczy się w liturgii sprawowanej w tak pięknej formie, jak w katedrze.
– Zaskoczyło mnie to, jak pięknie i głęboko można przeżyć całe Triduum, kiedy oderwiemy się od naszych codziennych obowiązków – mówi Gabrysia ze Szczecina. Nastolatka już rok temu planowała wziąć udział w takich rekolekcjach. Wtedy jednak to się nie udało, więc tym bardziej cieszy się, że mogła przeżyć je tym razem.
Gabrysię poruszyła szczególnie liturgia chrzcielna podczas Wigilii Paschalnej – do tego sakramentu przystąpiły wówczas trzy młode osoby. Z rąk biskupa diecezjalnego Krzysztofa Zadarki przyjęły one sakrament chrztu świętego, a po chwili, już odziane w białe alby, także sakrament bierzmowania. Nie dało się nie zauważyć radości na ich twarzach.
– W czasie rekolekcji było wiele wzruszających chwil, ale tą, którą zapadła mi w pamięć był chrzest w czasie Wigilii Paschalnej – potwierdza odczucia koleżanki Milena ze Szczecinka, której zależało, by przeżyć Triduum bez rozpraszaczy. – W naszej formacji dużo rozmawiamy o katechumenach z pierwszych wieków chrześcijaństwa, więc ciekawie było być częścią podobnego chrztu.