Nowy numer 33/2018 Archiwum

Życie pełne smaku

Awokado z krewetkami, pączki z makreli. Ślinka cieknie, gdy czyta się poradnik kulinarny stworzony z ogromną pasją przez usteckie babcie.

Autorkami „Poradnika kulinarnego usteckiej babuni” są słuchaczki Usteckiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Nie jest to kolejna książka kucharska ani wykaz przepisów żywcem skopiowanych z internetu. – To zbiór receptur i porad, przez lata próbowanych i sprawdzonych – tłumaczy Barbara Paszkiewicz, prezes UUTW i główna pomysłodawczyni poradnika. – Autorki książki przybyły do Ustki z różnych stron Polski, przywożąc ze sobą przepisy z domów rodzinnych. Teraz chcą swoją kulinarną wiedzę przekazać młodszym pokoleniom… Joanna Barnowska, redaktor poradnika: – W książce znajduje się aż 237 przepisów. To głównie smaki młodości jej autorek.

Wątróbka od „Kaśki”

Poradnik otwierają wspomnienia Kazimiery Bigoraj, właścicielki nieistniejącego już baru „Kasia”, który do 1991 roku serwował najlepszą w regionie wątróbkę. Dla starszych mieszkańców Ustki było to miejsce kultowe. Specjał szefowej kuchni musiał być naprawdę wyjątkowy, skoro przez prawie 20 lata codziennie sprzedawała aż 50 kg wątróbki. – Niejedna klientka pytała: jak pani to robi, że ona jest taka smaczna, czy może pani zdradzić tajemnicę? Zdradzałam. Zapraszałam na zaplecze i pokazywałam – wspomina pani Kazimiera. A smak zależał od porcjowania. – Długim i ostrym nożem kroiło się płat świeżutkiej, wieprzowej wątroby na porcję nie większą niż 15 deko – zdradza przepis była właścicielka baru. – I te cienkie plastry dużym widelcem się brało, zanurzało w mące nasypanej do specjalnego szerokiego i niskiego garnka, i na patelnię. Z jednej strony minutka i z drugiej minutka. Smażyłam tylko na małej patelni. Jak już się wątróbka usmażyła i mocno skurczyła, to się ją kładło na talerz. Dopiero wtedy solą i pieprzem trzeba było doprawić i dać łyżkę cebuli. Klienci zjadali do ostatniego kęsa, jeszcze talerzyk wycierali bułeczkami z piekarni od Stępnia. Brałam po 500–600 tych bułek dziennie.

« 1 2 3 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma