Nowy numer 42/2020 Archiwum

Filip, obudź się!

Im więcej będziemy pomagać, tym większa jest nadzieja, że Filip szybko się obudzi i powie nam wszystkim „cześć” – mówi Beata Spek, inicjatorka koncertu, który odbył się w Pile.

Pilanie kibicują 15-latkowi, który w sierpniu miał wypadek na rowerze i od tego czasu pozostaje w śpiączce. Organizują rozmaite akcje i wspierają w walce o zdrowie chłopca jego rodziców.

– Nie potrzeba było większego namysłu, żeby zrobić coś, co mogłoby pomóc Filipowi i jego rodzicom. Cokolwiek, bo każda pomoc jest w tej sytuacji ważna. Nie chodzi tylko o pieniądze, ważniejsze jest to, by bliscy Filipa mieli poczucie, że nie zostali sami z tym, co ich spotkało. Chcemy pokazać, że nie jest nam obojętna ich walka – wyjaśnia Beata Spek.

Tym razem, pod hasłem „Kolędą budzimy Filipa”, w kościele akademickim przy kolegiacie pw. NMP Wspomożenia Wiernych, z koncertem wystąpili fenomenalni pilscy muzycy. – Zgodziliśmy się bez wahania. Śpiewanie jest dla nas wielką radością, zwłaszcza w tak szczytnym celu. Na koncercie zaśpiewały też nasze „zespołowe” dzieci – przyznaje Justyna Bramczewska z zespołu działającego przy parafii pw. św. Antoniego w Pile. Zbigniew Mejer, tata Filipa, nie kryje wzruszenia. – To jest niesamowite, że tyle osób nas wspiera. W tym całym dramacie ten odzew jest ogromnym plusem. Nie spodziewaliśmy się, że tylu ludzi, których nie znamy albo znamy wyłącznie z widzenia, tak bardzo się zaangażuje – mówi.

Jak dodaje, Filip jest na bieżąco z każdym gestem życzliwości i pomocy, którego doświadcza cała rodzina. – Relacjonujemy mu akcję, każdy gest życzliwości, czytamy mu SMS-y i posty z Facebooka. Czasami dzwonią do niego koledzy i koleżanki, przekazujemy mu słuchawkę i widzimy, że faktycznie słucha, inaczej patrzy. Więc wierzymy w to, że wie o wszystkim – dodaje pan Zbigniew.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama