Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Po prostu parafia, a jednak...

W diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej od Koczały starsze są tylko parafie w Białej i Czaplinku. Koczalska wspólnota może się poszczycić 660-letnią historią.

Kiedy 13 listopada 1985 roku w Koczale k. Miastka rozbił się wojskowy MIG-23, o miejscowości na chwilę zrobiło się głośno w całej Polsce. Jednak na co dzień to zwyczajna, mała miejscowość, w której nie dzieje się nic spektakularnego. Również z punktu widzenia wiary w Koczale nie było żadnych objawień, papieskich wizyt, nie pochodzi z niej żaden znany święty. Jednak niepozorna gablotka z wotami, zawieszona koło jednego z bocznych ołtarzy, przypomina, że Pan Bóg jest obecny i działa w każdej wspólnocie parafialnej. Największym cudem jest Jego obecność w Eucharystii, a historia każdej parafii to przede wszystkim historia zbawienia konkretnych ludzi, niejednokrotnie pełna ukrytych cudów Bożej łaski. Historia Koczały jest do tego dość długa, bo ponad sześciowiekowa.

Dostępne jest 22% treści. Chcesz więcej? Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma