Nowy numer 42/2019 Archiwum

Wciąż pamiętają

Choć historia ta wydarzyła się wiele lat temu, pamięć o tragicznie zmarłym kapłanie jest w Szczecinku żywa.

Był rok 1979. Ks. Jan Lis pełnił posługę proboszcza w parafii mariackiej od 6 lat. Budował nową plebanię. 12 listopada na budowie zdarzył się tragiczny wypadek. Na skutek upadku z dużej wysokości proboszcz zginął. Mimo stosunkowo krótkiego pobytu w Szczecinku ks. Jan Lis dał się poznać jako gorliwy kapłan, społecznik, budowniczy i organizator. Zdołał znacząco odnowić kościół Mariacki: witraże, posadzkę, prezbiterium, dach. Postarał się także o dzwony oraz rozpoczął budowę domu parafialnego. Jego pogrzeb zgromadził tłumy wiernych, a grób na cmentarzu komunalnym jest ciągle odwiedzany. Inicjatywa nazwania ronda jego imieniem zrodziła się wśród samych mieszkańców. Jako pierwszy wniosek do Rady Miasta złożył Jan Kondek, obecnie żyjący w Paryżu, ale za czasów posługi ks. Lisa – ministrant w parafii mariackiej. Swoje wnioski złożyli także Jerzy Dudź – radny powiatowy, Krzysztof i Konrad Berezowscy, znani w Szczecinku działacze społeczni, oraz Katolickie Stowarzyszenie „Civitas Christiana”.

Wnioskodawcy założyli specjalny komitet organizacyjny, który doprowadził inicjatywę do końca. Konrad Berezowski postarał się także o realne poparcie mieszkańców Szczecinka. Zbierał podpisy od osób, które chciały poprzeć wniosek. Zgromadził ich ponad 700. – To jest bardzo ważne dla naszego miasta. Przecież ks. Lis był jego mieszkańcem. Wiele zrobił dla tej społeczności. Jednoczył ludzi w trudnych czasach komunizmu. Jego rola była niesamowita – mówi Krystyna Czajka-Opanowicz z Civitas Christiana w Szczecinku. Krzysztof i Konrad Berezowscy są przykładem tego, że pamięć o ks. Lisie trwa mimo upływającego czasu. Sami tragicznie zmarłego kapłana nie poznali, ale pamięć o nim została im zaszczepiona przez bliskich. – Moja babcia zawsze zabierała mnie na grób ks. Lisa. Zapamiętała go jako bardzo mądrego człowieka – wspomina Krzysztof Berezowski, szczecinecki lekarz. Uroczystości związane z nadaniem imienia rondu odbyły się 17 czerwca. Mszy św. w kościele Mariackim przewodniczył i homilię wygłosił ks. Andrzej Targosz, niegdyś proboszcz w parafii pw. św. Rozalii. Kapłan przygotowuje książkę o ks. Lisie, która zostanie zaprezentowana w przyszłym roku podczas Dni Kultury Chrześcijańskiej. Dalsza część uroczystości odbyła się przy rondzie, które otrzymało nowe imię. Znajduje się ono przy głównej bramie cmentarza komunalnego na skrzyżowaniu ulic: Lipowej, Cieślaka, Słupskiej i Narutowicza. Obecnie jest to największe rondo w mieście. Ks. Jan Lis urodził się w roku 1922. Święcenia prezbiteratu przyjął w roku 1952. Był żołnierzem AK i kawalerem orderu Virtuti Militari.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL