Nowy numer 34/2019 Archiwum

Prezent na całe życie

Małgorzata Siemieniuk z Koszalina szukała sposobu, jak służyć Bogu. Znalazła: rozdawać duchowe podarunki. W dwa lata wciągnęła w Różaniec Rodziców 140 osób.

Niektórzy modlitwę różańcową wysysają z mlekiem matki, wspominają, że szeleszczące szepty zdrowasiek towarzyszą im od zawsze. Inni odkrywają Różaniec jako dorośli i dołączają do jednej z tysięcy róż Żywego Różańca. Są i tacy, których zainspirowały nowoczesne środki przekazu: transmisje TV, radio, internet.

Małgorzata Siemieniuk, parafianka kościoła pw. św. Józefa Rzemieślnika w Koszalinie, dała wiarę czcicielom Matki Bożej Fatimskiej, których świadectwa usłyszała na internetowym kanale YouTube. – Do mnie to przemówiło. Zaczęłam się zastanawiać: skoro Matka Boża prosi o Różaniec, to dlaczego jesteśmy tacy oporni? Jemy, śpimy, pracujemy, ale co dalej? A coś dla duszy? – zastanawiała się koszalinianka.

Wkrótce nie tylko sama zaczęła stale odmawiać Różaniec, ale też namówiła do tego innych. W ciągu dwóch lat udało jej się wciągnąć 140 osób do róż. Założyła ich już siedem i nie ustaje. Jak to robi? Mówi o... prezentach. – Te, które zazwyczaj dajemy dzieciom, nudzą im się, psują – ocenia. – Niektóre już po paru dniach lądują w kącie. A ten prezent, czyli modlitwa różańcowa za dziecko, jest na całe życie.

Czy chciałaby pani?

Różaniec Rodziców oparty jest na schemacie Żywego Różańca. Przystępujący do dwudziestoosobowej róży rodzice odmawiają codziennie jedną dziesiątkę w intencji dzieci własnych i pozostałych członków róży. W ten sposób za każde z nich odmówione są codziennie wszystkie jego części. – Chodzi o to, żeby rodzice mieli także pieczę duchową nad swoimi dziećmi, bo w to, że się nimi opiekują, nie wątpię – wyjaśnia koszalinianka.

Niektóre róże założone przez panią Małgorzatę są lokalne (jak te w parafii św. Józefa w Koszalinie, Kretominie, Mielnie), inne – internetowe – działają na odległość, skupiając ludzi z całego kraju. Powstały też róże za dzieci komunijne oraz za kapłanów.

I choć zobowiązanie wymaga zaangażowania w róży przez całe życie, chętnych nie brakuje.

54 dni

Pomysł z prezentami działa. Pani Małgorzata przekonała się o tym najpierw na własnej skórze, gdy w 2017 roku dała się namówić na rekolekcje w koszalińskiej hali, które prowadził ks. John Bashobora. – „Chodź, zobaczysz: każdy wychodzi z prezentem”– namawiała mnie koleżanka. Byłam zaciekawiona, co to za prezenty... Poszłam. I dostałam: wszystko się w moim życiu zmieniło – wspomina chwilę nawrócenia.

Odtąd zaczęła zauważać, że wszystko wokół niej mówi o Bogu. Na przykład domowe radio – dorosła córka pani Małgosi, Magdalena, modliła się na głos z internetowym Radiem Różaniec. Zgodnie z ideą rozgłośni modlitwę można było usłyszeć o różnych porach dnia, w tym również w formie Nowenny Pompejańskiej. – Słyszałam, że modlą się różni: i starsi, i dzieci. To mnie jakoś inspirowało – opowiada pani Małgorzata. Toteż nie oponowała, gdy córka zaangażowana w rozpowszechnianie Nowenny Pompejańskiej zaprosiła ją do wspólnego odprawienia tej 54-dniowej modlitwy. Obydwie uczyniły to razem dwukrotnie. Przystąpiły też do Żywego Różańca w parafii.

Grunt był już gotowy do tego, by pewne świadectwo o mocy Różańca zrobiło swoje. – Usłyszałam je przez internet. No i przez dwa miesiące nie mogłam sobie znaleźć miejsca. Czułam się dziwnie, coś mnie w środku przynaglało: wstań, zrób coś – wyznaje pani Małgorzata, dziś interpretując to jako natchnienie Ducha Świętego. – Wtedy wpadł mi do głowy pomysł: stworzyć różę.

Inspiracją było zapoznanie się z doświadczeniem Ewy i Ireneusza Rogalów, którzy Różaniec Rodziców zapoczątkowali we wspólnocie Marana Tha w Gdańsku. Małżonkowie, znani również ze spotkań w naszej diecezji, przekonują, że rodzicielska modlitwa mocno wpływa na dzieci. – Gdy sami zaczęliśmy się modlić, już po kilku miesiącach zauważaliśmy różnicę: a to dzieci zaczęły się lepiej uczyć, a to nastąpiło uleczenie z przewlekłej choroby, a to cudowne ocalenie z wypadku, a to pokonanie nieśmiałości. Widzieliśmy, że Różaniec leczy skutki rodzicielskich zaniedbań – mówili we wrześniu 2015 roku w pilskiej parafii pw. Świętej Rodziny.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Polecamy

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL