Nowy numer 32/2020 Archiwum

Gudowo - drawskie Mikołajki. Promocja książki poświęconej 700-letniej wsi

Powstała właśnie z okazji obchodzonego w tym roku jubileuszu. Promocja najnowszej publikacji Zbigniewa Mieczkowskiego odbyła się w gudowskim kościele.

Mieszka po sąsiedzku, w pobliskim Linownie. Jest emerytowanym oficerem, a z zamiłowania - badaczem przeszłości ziemi drawskiej. Od lat niestrudzenie gromadzi informacje, którymi dzieli się z czytelnikami. W swojej najnowszej publikacji opowiada o wsi Gudowo.

Książka ma dwóch bohaterów - wioskę z mieszkańcami oraz wyjątkowo piękną przyrodę, która otacza miejscowość. Oprócz dokumentów źródłowych i wspaniałych fotografii można w niej znaleźć wiele ciekawostek, o których nawet sami mieszkańcy wiedzą niewiele lub wcale.

- Tych tajemnic do odkrywania jest trochę. Nawet ten najbardziej polski wymiar historii, a więc to, co nastąpiło po 1945 r., już jest nieznany. A co dopiero wieki wcześniejsze! Ziemia drawska jest zagłębiem archeologicznym dla  Polski - opowiada dr Mieczkowski.

Metryką Gudowa jest zapis, jakiego dokonał 3 lutego 1320 r. Warcisław IV, nadając wsie położone wokół jeziora Lubie augustiankom z Pyrzyc, ale badacz przeszłości popularyzujący region dorzecza rzeki Drawy nie ma wątpliwości, że wieś ma znacznie starszy rodowód.

Gudowo - drawskie Mikołajki. Promocja książki poświęconej 700-letniej wsi   Książka powstała z okazji 700. urodzin wsi. Karolina Pawłowska /Foto Gość

- Naukowcy odkrywają ciągle coś nowego. Podczas pisania książki przybliżyłem sporo dobrze znanych faktów związanych z Gudowem i jego zabytkami archeologicznymi, ale i odkrycia mezolitycznych stanowisk, których dokonał prof. Zbigniew Bagniewski. Sensacji archeologicznych z ostatnich lat jest tu zresztą więcej - mówi.

Ich szeroki opis można znaleźć w publikacji. Ale nie tylko do tak odległej historii sięga autor. Książka to również historie mieszkańców wsi. Tych przedwojennych, jak gudowska pisarka Wanda Puttkamer, jak i powojennych pionierów budujących polską tożsamość ziemi drawskiej. Znaczna część publikacji poświęcona jest miejscowemu kościołowi.

- Trudno pisać monografię miejscowości bez sięgania do jej tożsamości, a ta związana jest przede wszystkim z kościołem. Dlatego to jeden z dwóch najobszerniejszych rozdziałów - przyznaje Z. Mieczkowski.

Można w nim znaleźć odpowiedź m.in. na pytanie, czy św. Barbarę patronującą miejscowej świątyni odwiedził Karol Wojtyła, późniejszy święty papież Jan Paweł II.

- Dowody to może za dużo powiedziane, ale mam poważne poszlaki, że św. Jan Paweł II wielokrotnie bywał w Gudowie. Wiemy z całą pewnością, że pływał po jeziorze Lubie. Jego ślady są tu więc bardzo wyraźne - mówi autor, który jest również inicjatorem upamiętnienia świętego krzyżem ustawionym na wyspie Rybaki.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama