Jak mówi ks. Grzegorz Szymanowski, dotychczasowy przewodnik grupy: – Istniało niebezpieczeństwo, że jeśli zupełnie zrezygnujemy, stracimy ludzi, którzy rokrocznie wybierali się w drogę, oraz stracimy coś, co stało się już naszą tradycją. Dlatego sądzę, że w jakiś sposób uratowaliśmy tę pielgrzymkę. Mam pewność, że jeśli ktoś chciał przeżyć duchowo ten czas, mógł to osiągnąć.
Dziękujemy, że z nami jesteś
Masz subskrypcję? zaloguj się
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł
Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI
«
‹
1
›
»








