Nowy numer 29/2021 Archiwum

Świąteczna arytmetyka

Mieszkańcy gminy Karlino odkryli, że dzieląc się – mnożą. Za ich sprawą od kilku lat na stołach samotnych sąsiadów pojawiają się domowe smakołyki.

Wystarczy trochę serca

Chętni do dzielenia się świętami swoje potrawy przynoszą w przeddzień Wigilii do Karlińskiego Ośrodka Kultury albo czekają na wolontariusza, który odbierze od nich przygotowane pyszności. – W naszej akcji nie trzeba więc nawet wychodzić z domu. Wystarczy ukroić kawałek chleba i się nim z potrzebującymi podzielić – przyznaje Joanna Pałka ze Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Domacyńskiego Ośrodka Spotkań, która objeżdża zgłaszające udział w wydarzeniu gospodarstwa w kilku wsiach. Przyznaje, że chętnych do tego typu pomocy nie brakuje. – A nawet jest ich coraz więcej. Zaletą akcji jest to, że do jej udziału wystarczy trochę własnej pracy, trochę serca. Po prostu podzielić się tym, co przygotowujemy na własne wigilijne stoły – dodaje.

Losy tegorocznej akcji ważyły się niemal do ostatniej chwili. – Długo zastanawialiśmy się, czy jesteśmy w stanie przeprowadzić akcję bezpiecznie, jakie środki zapobiegawcze powinniśmy zastosować, żeby nie narażać ani obdarowujących, ani obdarowywanych, ani wolontariuszy. Dopiero wtedy podjęliśmy wspólnie decyzję, że możemy działać – przyznaje K. Pawłowska. Na tę wiadomość czekały m.in. panie z Koła Gospodyń Wiejskich z Kowańcza, specjalistki od lepienia pierogów, ale i mieszkańcy gminy. Rozdzwoniły się telefony z deklaracjami: ciasta, barszcz, śledzie, pierogi.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama