Nowy numer 5/2023 Archiwum

Bp Zadarko: Potrzeba nam ekumenizmu miłości konkretnej

- Tam nie ma wykładów z ekumenizmu. Tam ekumenizm jest prosty i praktyczny, odkładający na bok spory i interesy. "Nie można zostawić drugiego człowieka, gdy grozi mu śmierć" - usłyszałem - mówił przewodniczący Rady KEP ds. migracji, turystki i pielgrzymek.

Hierarcha uczestniczył w nabożeństwie w intencji jedności chrześcijan w koszalińskiej cerkwi prawosławnej.

W słowie skierowanym do uczestników Wieczerni, czyli prawosławnych nieszporów, nawiązał do słów przyświecających czwartemu dniowi Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan „Oto łzy znękanych”.

- Hasło przygotowane na ten dzień od 24 lutego ubiegłego roku stało się naszym codziennym udziałem. Wycieraliśmy te łzy dobrocią naszych serc. Dzisiaj jest okazja, żeby po raz kolejny wyrazić słowa wdzięczności wszystkim tym, którzy nie oglądając się na to, jakiego wyznania jest przybywający otwarli swoje domy i serca - mówił bp Zadarko.

Przypomniał, że obok wymiaru duchowego i naukowego ekumenizm ma także wymiar konkretnego działania.

- Trzeba nam dzisiaj odkrywać ekumenizm miłości konkretnej, który - jeśli na drodze spotka podziały uczynione przez politykę, wojnę, czy historię - nie będzie martwy - podkreślał.

Przewodniczący Rady Konferencji Episkopatu Polski ds. Migracji, Turystyki i Pielgrzymek dzielił się tym, co zobaczył na polsko-białoruskiej granicy, z której właśnie wrócił.

- To miejsce, które ciągle woła o świadectwo naszej miłości i wiary. O ile widzimy w uciekających z Ukrainy twarz Chrystusa, o tyle ludzie, którzy są na tej granicy jakby zniknęli, jakby rozciągała się między nami gęsta mgła. A jednak są, mimo muru czy mrozu - zauważał  biskup, przytaczając świadectwo mieszkańców Michałowa, którzy bez oglądania się na politykę, niosą pomoc potrzebującym. 

- Zapytałem burmistrza, głupio, czy jest katolikiem, czy prawosławnym. Odpowiedział, że prawosławnym. I dodał: „Ale jakie to ma znaczenie?”. Tam nie ma wykładów z ekumenizmu. Tam ekumenizm jest prosty i praktyczny, odkładający na bok spory i interesy. Na koniec burmistrz powiedział mi: „Kiedy jest się chrześcijaninem, nie można zostawić drugiego człowieka, zwłaszcza, gdy grozi mu śmierć”. To ekumenizm, którego nam dzisiaj bardzo potrzeba - podkreślał bp Zadarko.

W ekumenicznej modlitwie w cerkwi Zaśnięcia Przenajświętszej Bogurodzicy uczestniczyli duchowni i wierni Kościołów: prawosławnego, polsko-katolickiego, ewangelicko-metodystycznego, ewangelicko-augsburskiego i zboru Kościoła Chrystusowego. 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy