W sobotnie przedpołudnie na ukrytym w lesie tuż za wsią niedużym cmentarzyku stawiła się grupa uzbrojona w rękawice, grabie i sekatory. Ponad pół setki wolontariuszy, w tym bardzo duża liczba dzieci i młodzieży, harcerzy i uczniów okolicznych szkół, odpowiedziała na zaproszenie Stowarzyszenia Historyczno-Kulturalnego „Tempelburg”, by posprzątać zapomnianą nekropolię.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








