Czyli filmy, zdjęcia, książki, szaty liturgiczne, przedmioty osobiste po biskupie Dominie. Teraz do obejrzenia w Izbie Pamięci.
W Domu Rekolekcyjnym Caritas im. Bp. Czesława Domina w Kołobrzegu-Podczelu otwarto poświęconą temu drugiemu ordynariuszowi diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej Izbę Pamięci. Uroczystość poprzedziła Msza św. w kaplicy ośrodka (piszemy o tym TUTAJ). Izbę pobłogosławił biskup senior Edward Dajczak.
Izba znajduje się przy kaplicy, w części budynku, w której przed remontem była dawna kaplica. Znalazły w niej miejsce osobiste pamiątki po biskupie, publikacje, zdjęcia, szaty liturgiczne i instrumenty, których używał muzykalny duchowny. Jest też ekran, na którym prezentowane są dwa filmy o imienniku izby, a w przyszłości mają tę kolekcję poszerzyć liczne zdjęcia (biskup skrupulatnie je zbierał, dokładnie opisywał i układał w albumach).
Wyłożona jest też księga pamiątkowa, w której zawarte są wpisy odwiedzających pierwotną Izbę Pamięci. Jest to bowiem druga Izba Pamięci poświęcona bp. Dominowi w tym budynku. Pierwsza powstała przed w 1997 roku, rok po jego śmierci i znajdowała się na pierwszym piętrze budynku. Obecna uroczystość była więc ponownym jej przywróceniem, po kilkunastu latach przerwy w funkcjonowaniu.
Poświęcenie Izby Pamięci bp. Czesława DominaJedną z autorek wyboru eksponatów do obydwu izb jest Agata Obuchowicz. Jak zaznacza, wystrój jest pracą zespołu ludzi, którego celem było jak najpełniej ukazać dynamizm działania bp. Domina.
– Osobiście biskupa Domina nie znałam, widziałam go może raz w życiu i to jako bardzo młoda osoba. Przygotowując izbę poznawałam go przez książki; kiedy się przeczyta pierwszą stronę, to potem człowiek już się wciąga, bo ten życiorys jest pełen dzieł miłosierdzia, które naprawdę wzruszają – mówi aranżerka izby. – Współorganizowaliśmy w kilka osób to pomieszczenie i były takie momenty, że zatrzymywaliśmy się na rozmowę o biskupie Dominie; każdy zauważał to, że naprawdę był to wielki człowiek.
Maria Szypszak, która przez lata towarzyszyła bp. Dominowi w realizacji niektórych dzieł nie ma wątpliwości, że izba jest dobrym upamiętnieniem drugiego ordynariusza diecezji.
– Z księdzem biskupem Czesławem Dominem współpracowałam na wielu odcinkach, najbardziej w dziele charytatywnym „koza żywicielka”, ponieważ byłam wtedy we Wspólnocie Dzieci Łaski Bożej, prowadziłam gospodarstwo w Lipiu, więc byłam do tego przygotowana – wspomina pani Maria. Jak dodaje, biskup nie wahał się wprowadzać w życie pomysłów, które uznał za pożyteczne i wartościowe, zwłaszcza w realiach biedy ludzi zamieszkujących popegeerowskie tereny.
– Miałam kontakt z Holendrami, którzy przyjechali do Koszalina, który był ich miastem partnerskim. Kiedy poszli złożyć biskupowi wizytę, kurtuazyjnie się zapytali, czy mogą w czymś pomóc. Biskup odpowiedział: "Tak, proszę o 200 kóz". I oni zorganizowali stowarzyszenie i sprowadzili do Polski 200 sztuk kóz – mówi Maria Szypszak, która pośredniczyła w tym przedsięwzięciu. Jak dodaje, nie przez wszystkich było doceniane i zdarzały się głosy krytyki. – Biskup się w ogóle nie przejmował jakąkolwiek krytyką. Nigdy się tym nie przejmował.